13/05/2019

O krok od "kosmicznych" opon?

Coroczne Targi Motoryzacyjne w Genewie, Frankfurcie, Tokyo, Abu Dhabi, czy na terenie USA, na stałe wpisały się w rynek motoryzacyjny. Ich popularność wynika z szybkiego i stałego rozwoju tego segmentu.  Prezentowane przez producentów samochodów najnowsze modele co roku są wyposażane w coraz to nowsze i innowacyjne technologie, mające zapewnić jeszcze większe bezpieczeństwo, ekologię oraz komfort podróżowania.

Wraz z rozwojem tych technologii również najwięksi producenci opon samochodowych nie pozostają w tyle. Firmy takie jak Continental, Goodyear, Michelin, Bridgestone czy Pirelli starają się sprostać wymaganiom stawianym przez zaawansowane elektronicznie konstrukcje samochodów i to właśnie na światowych targach prezentują opony przyszłości. Choć wyglądają na dzień dzisiejszy futurystycznie i przypominają bardziej kosmiczne technologie, to już teraz możemy przyjrzeć się produktom, które w najbliższej przyszłości mogą zastąpić klasyczną „czarną gumę”.

Fot. Michelin

Jedną z takich koncepcyjnych opon jest zaprezentowana na Targach we Frankfurcie Michelin Vision. Wizja ekologicznej opony, zbudowanej z biodegradowalnych surowców i odpadków jak papier, puszki, resztki żywnościowe czy też plastik, której bieżnik można zmieniać i odbudować np. w drukarce 3D jest tak samo szokująca, co intrygująca. Budowa opony to tak naprawdę zintegrowane całe koło. Nie będzie to więc klasyczne połączenie felgi i opony, jakie znamy obecnie. Michelin Vision ma być dodatkowo wyposażona w system czujników informujących kierowcę o konieczności odbudowania bieżnika czy też dostosowania go do aktualnych warunków atmosferycznych jak np. początek sezonu zimowego. Możliwość uzupełnienia braków bieżnika za pomocą druku 3D uczyni Vision kołem przeznaczonym do użytkowania podczas całego cyklu życia samochodu. Natomiast w przypadku stwierdzenia awarii konstrukcji, surowiec odzyskany ze zniszczonego koła zostanie użyty na wyprodukowanie kolejnego egzemplarza.

Z kolei Targi w Genewie przyniosły koncepcyjną oponę przyszłości w postaci Goodyear Eagle-360.

Ta, przewidziana głównie do samochodów autonomicznych opona, ma niespotykany obecnie sferyczny kształt. Ciężko tak naprawdę nazywać ją oponą, odpowiednim określeniem będzie raczej kula jako element prowadzący nasz pojazd po drodze.

Fot. Goodyear

Wizja Goodyeara nawiązuje do kolei magnetycznej i polega na „zawieszeniu” samochodu na polu magnetycznym. Dodatkowo kształt Eagle-360 pozwoli na poruszanie się samochodu w zupełnie nowy sposób. Omijanie przeszkód czy parkowanie będzie odbywało się na zasadzie przesunięcia pojazdu po drodze bez zmiany kierunku jazdy czy też manewrowania w tradycyjny sposób. Podobnie jak w przypadku Michelin Vision, bieżnik Eagle-360 ma być nanoszony na sferę za pomocą druku 3D.

Nie zabraknie również czujników monitorujących stan bieżnika i kondycję systemu magnetycznego. Wszystkie dane będą przekazywane na bieżąco do komputera samochodu autonomicznego, który będzie zarządzał strefami pracy koła w zależności od potrzeb.

Bridgestone cały czas opracowuje technologię nieco bliższą temu co znamy obecnie – koncepcyjną oponę Airless. Jest to opona bezpowietrzna, niepneumatyczna, projektowana z myślą o samochodach osobowych.

Fot. Bridgestone

Technologia opony bezpowietrznej to unikalna struktura elastycznych szprych mających za zadanie utrzymanie ciężaru pojazdu bez konieczności napełniania jej powietrzem. Wprowadzenie Airless na rynek oponiarski ucieszyłoby zapewne każdego kierowcę. Zniknęłaby konieczność kontroli ciśnienia powietrza w oponie, a ryzyko przebicia odeszłoby w niepamięć.

Bridgestone projektując swoje opony koncepcyjne nie zapomina również o ekologii. Opona Airless ma być produkowana z surowców, które w 100% można poddać recyklingowi w fabryce. Tak więc zużyta opona ma zostać przerobiona na nową, bez konieczności pozyskiwania na nią nowych surowców.

Fot. Bridgestone

Ciągłe prace nad tym prototypem mogą sugerować, że jest to wizja najbliższa wprowadzeniu do użytku spośród wszystkich opon koncepcyjnych. Przyjdzie nam jeszcze jednak poczekać kilka/kilkanaście lat zanim wszystkie problemy technologiczne, jak równomierne rozłożenie masy podczas użytkowania czy też wychwytywanie zanieczyszczeń, zostaną rozwiązane przez producenta.

Choć przedstawione przez producentów wizje na pierwszy rzut oka wyglądają na nieosiągalne jeszcze przez długie lata, to jednak nie możemy zapomnieć o tym, że tempo rozwoju technologicznego ciągle rośnie. Ciężko przewidzieć, jak będzie wyglądał rynek motoryzacyjny za 5 -10 lat. Być może kolejne dekady będą już obfitowały w przedstawione wyżej opony przyszłości. Jak pokazuje historia, wizje oraz projekty zrodzone w umysłach naukowców prędzej czy później stają się realne i zmieniają otaczający nas świat.

Autor: Krystian Aleksiewicz, Polskie Składy Oponiarskie Sp. z o.o.